Najnowsze wiadomości:
Zdaniem ekonomistów RPP podniesie w przyszłym tygodniu stopy procentowe. To może spowodować, że złoty zbliży się do poziomu 3,90 za euro.
Przełom maja i czerwca przyniósł wyraźne umocnienie złotego do dolara, niewielką aprecjację w relacji do euro oraz nerwowe wahania, zakończone brakiem większych zmian, w stosunku do szwajcarskiego franka.
Bardzo liczne odczyty danych makroekonomicznych, w tym cały szereg publikacji z USA oraz kolejne wiadomości dotyczące sytuacji w Grecji przykuwały w minionym tygodniu uwagę uczestników rynku, a kluczowe rozstrzygnięcia zapadły w piątek.
W pierwszej części sesji europejskiej eurodolar konsolidował się pod ustanowionym na sesji azjatyckiej blisko miesięcznym maksimum na poziomie 1,4520.
Poniedziałkowe notowania nie przyniosły dużych zmian na rynku głównej pary walutowej, a aktywność inwestorów była niemal zerowa.
Złoty dziś traci na wartości w relacji do głównych walut, po tym jak w czwartek w sposób zdecydowany się umocnił. O godzinie 12:56 kurs USD/PLN testował poziom 2,7301 zł, EUR/PLN 3,9568 zł, a CHF/PLN 3,2457 zł.
Wystarczy się zarejestrować i wysłać hasło promujące Twoją Firmę wraz z jej opisem. (reklama)
Szwajcarska waluta kosztuje znów 3,26 złotego. Złoty traci do niej już 1 procent, zdecydowanie więcej niż do innych walut.
Po nieudanych próbach trwałego wyjścia ponad poziom 1,4500 i ustanowieniu lokalnych szczytów na poziomie 1,4520 eurodolar osuwał się do poziomu 1,4470 i prawdopodobnie w tych okolicach będzie konsolidował się do godziny 14:30.
Według rynkowego konsensusu stopa bezrobocia w USA w stosunku do poprzedniego okresu ma się obniżyć o 0,1 proc. do poziomu 8,9 procent.
Piątek, pomimo że dziś zostaną opublikowane indeksy obrazujące kondycję sektora usług w Europie i USA, jak również pomimo tego, że być może wyjaśni się sprawa Grecji, będzie dniem jednego wydarzenia.
Kredyty, pożyczki i rachunki niespłacane w terminie warte są już blisko 31 mld złotych. Problemy ma ponad 2,1 miliona Polaków.
W pierwszej części sesji eurodolar dynamicznie wzrastał i ustanawiał dzienne maksimum w okolicach 1,4490. Kurs nie rozpoczął jednak testowania poziomu 1,4500 i zawracał w okolice 1,4460.
Chęć byków do powrotu na wyższe poziomy sprawiła, że już w sesji azjatyckiej kurs eurodolara zaczął odrabiać spadki jakie nastąpiły po obniżeniu przez agencję Moody’s ratingu Grecji.
Od sierpnia za korzystanie z karty trzeba będzie zapłacić 2 złote miesięcznie. Opłaty unikną ci, którzy często korzystają z transakcji bezgotówkowych. Czytaj więcej w Interaktywnie.com
Pierwsze rozczarowujące dane z USA, wyraźnie rozmijające się z rynkowymi oczekiwaniami, zaczęły pojawiać się przed ponad miesiącem.
Wczorajsze kiepskie dane z amerykańskiej gospodarki nie przestraszyły zbytnio inwestorów. Od dłuższego czasu przyzwyczajani są oni bowiem do nienajlepszych odczytów makroekonomicznych z tamtejszej gospodarki.
Szwajcarska waluta kosztowała rano ponad 3,28 zł. Droższa była ostatnio w połowie lutego 2009 roku, w szczycie kryzysu.
Eurodolar do południa nieznacznie zniżkował, w drugiej części sesji europejskiej rozpoczął umiarkowane wzrosty i w efekcie powracał do testowania poziomu 1,4440. Na rynek trafiły dziś odczyty indeksu PMI za maj z szeregu państw europejskich.
Złoty w środę gwałtownie osłabił się do szwajcarskiego franka, nieznacznie stracił do euro i pozostał stabilny w relacji do amerykańskiego dolara.